Asset Publisher Asset Publisher

O ochronie torfowisk ... w Norwegii

Zamiar udziału w seminarium poświęconym mokradłom oraz konsultacji z partnerami naukowymi projektu „Ochrona cennych ekosystemów Borów Tucholskich” był powodem dla którego ośmioosobowa grupa leśników z nadleśnictw Tuchola i Woziwoda oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu wybrała się w ponadtygodniową trasę, wiodącą przez Bałtyk, Szwecję do miejscowości Trondheim, położonej na terenie Norwegii, gdzie mieści się siedziba Norwegian Institute for Nature Research

Przez dwa dni naukowcy z Europy (w tym Polski) oraz Norwegii dyskutowali nad problematyką ochrony mokradeł, które są bardzo wartościowe z punktu widzenia przyrodniczego, naukowego oraz roli jaką odgrywają w ochronie klimatu ( jako rezerwuar węgla). Dzielili się wiedzą i doświadczeniami w kwestiach zachowania torfowisk, metod ich badań oraz wyzwań które należy podjąć, aby skutecznie chronić mokradła.

W trakcie seminarium…

Spotkanie było sposobnością do prezentacji najważniejszych ustaleń dokonanych przez zespół naukowców, pochodzących głównie z Polski i Europy Środkowej. Wzięło w nim udział szerokie grono przedstawicieli "świata" nauki z Norwegian Institute for Nature Resarch (NINA), Norwegian Uniwersity of Science and Technology (NTNU), Lunds  Universitet (LU), Univwersity of Greifswald, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW), Uniwersytetu Warszawskiego (UW), Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM), Polskiej Akademii Nauk (PAN), Politechniki Białostockiej oraz inne instytucje zainteresowane ochroną ekosystemów mokradłowych oraz klimatu.

Część kameralna odbyła się 21 sierpnia na terenie Norwegian Institute for Nature Resaarch (NINA). Sesjom wykładowym przewodniczyli dr Hanna Silvennoinen z NINA, dr hab. Mateusz Grygoruk, profesor SGGW, prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz z UAM oraz dr hab. Wiktor Kotowski, profesor UW. Tematyka prezentowanych treści obejmowała zagadnienia związane z ekologią, hydrologią i biochemią torfowisk (zbliżonych do naturalnych oraz zdegradowanych), wiązaniem i emisją gazów cieplarnianych, polityką środowiskową i zarządzaniem terenami mokradłowymi. Prelegenci prezentowali również zrealizowane w krajach europejskich  oraz Skandynawii projekty badawcze.

Przedstawiono m.in. doświadczenia w renaturyzacji torfowisk w Kampinosie (Michał Miazga- koordynator projektu „Kampinoskie Bagna”), zarządzaniu terenami podmokłymi w Biebrzańskim Parku Narodowym (dr hab. Piotr Banaszuk, profesor Politechniki Białostockiej). Prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz podczas swojego wykładu wskazał kierunki i wyzwania wiążące się z ochroną torfowisk m.in. potrzebę integracji paleoekologii z ekologią, budowy infrastruktury do celów badań hydrologii torfowisk, wpływu uwodnienia tych terenów na mikroklimat i emisję gazów cieplarnianych. Akcentował jak ważne jest zbieranie danych na potrzeby szacowania zasobów węgla w torfowiskach i informowanie społeczeństwa i rynku kompensacji emisji dwutlenku węgla o wynikach badań.

Ostatnia sesja pozwoliła uczestnikom sympozjum porozmawiać bezpośrednio z osobami prezentującymi postery, zapoznać się z aktualne realizowanymi projektami i badaniami, dotyczącymi restytucji mokradeł oraz wzbogacić wiedzę o metodach badań torfowisk (np. geofizycznych, wykorzystaniu teledetekcji do oceny osiadania torfowisk, badania gleby i emisji gazów cieplarnianych na torfowiskach) oraz uzyskać odpowiedzi w nurtujących kwestiach.

W tej części spotkania środowisko leśników z Borów Tucholskich prezentowało działania podjęte na rzecz renaturalizacji obszarów podmokłych, wykonane na terenie Nadleśnictwa Woziwoda w ramach projektu „Ochrona cennych ekosystemów Borów Tucholskich”, realizowanego obecnie dzięki Funduszom Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Omówiono także zadania projektowe wykonywane na terenie nadleśnictw Woziwoda i Tuchola.

W kolejnym dniu (22 sierpnia) seminarium kontynuowano w warunkach terenowych. Odbywało się w rezerwacie przyrody Øvre Forra (w pobliżu miejscowości Levanger), utworzonym w 1990 r. w celu ochrony rozległego torfowiska o powierzchni około 108 ha, niemal nienaruszonego przez ingerencje człowieka. Podczas spotkania zostały pobrane próbki z przeznaczeniem do badań gazów cieplarnianych, hydrologicznych oraz palinologicznych. Naukowcy omawiali i prezentowali metody badań torfowisk. Sesję terenową prowadzili dr Hanna Silvennoinen, dr hab.Mateusz Grygoriuk, profesor SGGW,  dr hab. Wiktor Kotowski, profesor UW oraz Andres Lyngstad (NTNU).

Fiordy, wodospady, doliny, wzniesienia i lodowce

Podróżowanie przez Norwegię to okazja do obserwacji lasów oraz uroków natury. Trasę, która ciągnęła się przez kilka tysięcy kilometrów przerywały postoje przy licznych punktach widokowych, usytuowanych tuż przy drogach. Stąd można było podziwiać doliny i szczyty, wodospady, fiordy, jeziora oraz faunę i florę. Jednym z celów podróży był Park Narodowy Rondane- pierwszy park który powstał w Norwegii (w 1962 roku) dla ochrony dzikich stad reniferów. Priorytetem w ochronie tego gatunku stała się ochrona siedlisk i podjęcie działań w kierunku poprawy warunków ich życia poprzez np. regulację ruchu na drogach, przenoszenie szlaków turystycznych. Pierwszy dzień pobytu w delegacji,  upłynął  grupie na wyprawie pieszej szlakiem turystycznym przez teren parku (w ramach wypoczynku po długiej podróży:))

Poruszając się po trasie Trollstigen ukazywały się wyjątkowe krajobrazy rozpościerające się ze szczytu Gór Skandynawskich- Dalsnibba (1500 m n.p.m.). To najwyższy w Europie widok na fiord, który można podziwiać z drogi. Równie duże wrażenie robi popularny trzydziestometrowej długości most, wzniesiony w latach trzydziestych minionego stulecia, „zawieszony” nad wodospadem Stigfossen.

Niezapomniane pozostaną jednak widoki na pozostałości lodowca, zachowane na szczytach gór. Szczególnie zapisuje się w pamięci widok na najwyższy szczyt Norwegii, Skandynawii i Północnej Europy- Galdhøpiggen (2469 metrów n.p.m.), usytuowany na terenie Parku Narodowego Jotunheimen. Pomimo znacznej wysokości jest jednak dostępny dla turystów, gdyż wejście po szlakach prowadzących do tego miejsca nie jest bardzo trudne. Co prawda „leśnej delegacji” nie było dane wejść na sam szczyt, ale samo dotarcie w pobliże, gdzie można się cieszyć surowym widokiem natury rozpościerającym się na Galdhøpiggen, lodowiec i przepiękne jezioro, robiło już niemałe wrażenie. Co najciekawsze było ono możliwe z wykorzystaniem samochodu osobowego ( dojazd do wysokości około 1850 m) :).

 

Tekst: Dorota Rząska-Lis, zdjęcia: Dorota Rząska-Lis, Patryk Bośko, Agnieszka Gawron